Zbliża się 4 grudnia, czyli tradycyjna Barbórka. W Sosnowcu nie ma już czynnej kopalni węgla kamiennego, ale górnicze święto wciąż jest ważne dla mieszkańców Sosnowca pracujących na kopalniach w innych miastach i dla rodzin, w których ojciec, dziadek czy pradziadek byli górnikami.
W 2015 roku na powierzchnię wyjechała ostatnia symboliczna tona węgla z kopalni Kazimierz-Juliusz. Jeszcze wcześniej zakończyło się wydobycie w kopalniach Niwka-Modrzejów, Sosnowiec, Porąbka-Klimontów i ruchu Milowice czeladzkiej kopalni Saturn. Jednocześnie, o ile wcześniej kopalniane budynki burzono całkowicie, kilka lat temu zaczęła się rodzić tendecja do zachowywania pamięci o górnictwie, czego przykładem są lampka górnicza na Niwce, wagonik na Sielcu, koło wyciągowe w Milowicach czy projekt rewitalizacji przejętych przez miasto pogórniczych zabudowań w Kazimierzu Górniczym. Kopalnie pojawiły się też w nazwach ulic i rond. W tym roku miasto, jak zawsze, świętować będzie również Barbórkę. Obchody zaplanowano dzielnicach Kazimierz Górniczy, Juliusz, Sielec, Milowice i Niwka.






