Coraz większa część Kazimierza Górniczego i Ostrów Górniczych jest podłączona do sieci kanalizacyjnej. W ciągu kilku tygodni powinny zakończyć się prace w rejonie ulic Fredry, Kowalskiej i Broniewskiego, a już niebawem ruszy drugi etap – tym razem w rejonie ulicy Nowej.

W pierwszym etapie prac na ul. Fredry zbudowano kilometr sieci kanalizacyjnej/ Prace częściowo dotyczyły również ulic Kowalskiej i Broniewskiego.
– Gdy współpracujemy z Sosnowieckimi Wodociągami, to zwracamy uwagę również na to wszystko, co jest w rejonie tej inwestycji, czyli na chodniki, drogi czy parkingi i tak właśnie działo się przy tej inwestycji – zaznacza Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. – Powstał także parking przy cmentarzu, są realizowane prace związane z chodnikami, a dodatkowo powstaną również wyniesione skrzyżowania, które poprawią bezpieczeństwo w tym rejonie – dodaje.
Etap prac w tym rejonie, który kosztował 12,8 miliona złotych objął budowę nie tylko sieci kanalizacji sanitarnej, ale także tłoczni ścieków, sieci wodociągowej oraz budowę półtora kilometra sieci kanalizacji deszczowej wraz z przebudową drogi. Wykonawca to konsorcjum firm z Imielina: JKT oraz Zakład Budowlano-Drogowo-Melioracyjny.
II etap prac, na który właśnie podpisano umowę z tym samym wykonawcą, dotyczy ulicy Nowej. Tu również miasto i Sosnowieckie Wodociągi połączyły siły. Powstanie blisko 100 metrów sieci wodociągowej, prawie 4 km kanalizacji sanitarnej. Na ulicach bocznych zostanie ułożonych ok. 1,5 km dróg z płyt Jomb i kostki brukowej oraz ok. 1 km dróg z kruszywa.
Miasto tradycyjnie będzie odpowiedzialne za kanalizację deszczową wraz z budową studni kanalizacyjnych i wpustów ulicznych na ul. Nowej o długości ok. 600 metrów oraz wykonanie robót drogowych w ulicy Nowej i odtworzenie zieleńców. Zajmie się również wykonaniem blisko 500 metrowego kanału technologicznego na odcinku ul. Nowej. Koszt prac to 7,9 mln zł (2,5 mln zł miasto, 5,4 mln zł Sosnowieckie Wodociągi.
– Zadanie powinno być zrealizowane do połowy 2027 roku – mówi prezydent Chęciński.
Prace kanalizacyjne toczą się nie tylko w Kazimierzu Górniczym, ale również w Ostrowach Górniczych. Do jesieni tego roku potrwać mają roboty w obszarze ograniczonym ulicami Gałczyńskiego, Niecałą, Starzyńskiego i Maczkowską. Po stronie Sosnowieckich Wodociągów jest budowa blisko trzech kilometrów sieci kanalizacyjnej wraz z 650 metrów przyłączy do granic posesji.
– Zapraszamy właścicieli nieruchomości do kontaktu z nami. Właśnie na etapie budowy najlepiej dopilnować wszystkich formalności potrzebnych do przyłączenia się do sieci – zachęca Paweł Kopczyński, prezes Sosnowieckich Wodociągów.
Tak poważne roboty wiążą się również z późniejszymi pracami nad odtworzeniem dróg i chodników. To z pewnością ucieszy pieszych i kierowców. W sumie Sosnowickie Wodociągi wybudują ponad kilometr nowych asfaltowych dróg i tyle samo chodników oraz ponad kilometr dróg z płyt Jomb dojazdowych do posesji.
Zadaniem dla miasta jest budowa kanalizacji deszczowej w ul. Niecałej (odcinek od ul. Maczkowskiej do ul. Gałczyńskiego), Gałczyńskiego (odcinek od ul. Niecałej do istniejącego przepustu w ul. Gałczyńskiego), Starzyńskiego (odcinek od ul. Maczkowskiej do rejonu skrzyżowania z ul. Gałczyńskiego) i Maczkowskiej (odcinek od nieruchomości nr 32 do skrzyżowania z ul. Starzyńskiego). Powstanie w sumie kilometr sieci, która zapewni odbiór wód opadowych, a tym samym wpłynie na bezpieczeństwo pieszych, rowerzystów oraz kierowców. – Na tą chwilę wyłącznie ze środków miasta wykonujemy prace na kwotę 30 milionów złotych – wyjaśnia prezydent Sosnowca.
Za realizację inwestycji odpowiedzialna jest konsorcjum firm z Imielina: JKT oraz Zakład Budowlano-Drogowo-Melioracyjny. Koszt inwestycji zamyka się w kwocie 8,6 mln zł.
To nie koniec wspólnych działań miasta i Sosnowieckich Wodociągów. Trwają bowiem prace nad kolejnym etapem kanalizowania m.in. Ostrów Górniczych.
– Ponadto wkrótce ruszy postępowanie na dokumentację dotyczącą prac kanalizacyjnych w rejonie ulicy Jedności. Tu swoje budynki ma między innymi Śląski Uniwersytet Medyczny, jest też kilka dużych zakładów pracy oraz zabudowa jednorodzinna. Wiemy, że ŚUM planuje dużą rozbudowę, stąd chcemy wykonać wcześniej nasze prace – relacjonuje prezes Paweł Kopczyński.










