W Sosnowcu nie ma już czynnej kopalni węgla kamiennego, ale Barbórka pozostaje wciąż ważnym dniem dla wielu sosnowieckich rodzin. W naszym mieście wciąż mieszkają przecież czynni górnicy, ale też wielu emerytów górniczych z rodzinami. 4 grudnia górnicze święto obchodzono w kilku sosnowieckich dzielnicach.
Jeszcze pod koniec lat 80. w Sosnowcu wydobywano węgiel w kopalniach Czerwone Zagłębie (później Porąbka-Klimontów), Sosnowiec, Niwka-Modrzejów, Kazimierz-Juliusz i ruchu Milowice czeladzkiej kopalni Czerwona Gwardia (później Saturn). W tym roku minęło równo dziesięć lat od momentu, kiedy z ostatniej z nich – w Kazimierzu Górniczym – wyjechał ostatni symboliczny wózek z węglem.
Tegoroczne obchody Barbórki rozpoczęły się od krótkich koncertów Sosnowieckiej Orkiestry Dętej, która zagrała w dzielnicach Milowice, Juliusz i Kazimierz Górniczy. Obchody Barbórki odbyły się także w dzielnicy Niwka, gdzie złożono kwiaty pod tablicą na dawnym budynku dyrekcji KWK Niwka-Modrzejów oraz przy lampce górniczej.
– Przypadająca 4 grudnia Barbórka przez dekady była w Polsce bardzo radosnym świętem. Dzisiaj tak radośnie już nie jest. Wiemy, że górnictwo w polskiej gospodarce będzie odgrywać coraz mniejszą rolę. To niedobrze – takie jest moje zdanie, ale takie są fakty. W takim mieście jak Sosnowiec, które zostało ukształtowane dzięki górnikom i przemysłowi ciężkiemu, zawsze o górnictwie pamiętamy i będziemy pamiętać. To nasza historia i nasze dziedzictwo – mówił pod dawną KWK Niwka-Modrzejów zastępca prezydenta Sosnowca Michał Wcisło.
Na cmentarzu w tej dzielnicy tuż przed Barbórką zakończyły się prace związane z odnowieniem zaniedbanego grobu górników, którzy zginęli w katastrofie w 1947 roku. To dzięki zbiórce zainicjowanej przez sosnowiecką radnę Ewę Dzieżę-Sowę.
– Ten grób kilka lat temu został zdewastowany. Skradziono wtedy m.in. insygnia górnicze i rozwalono płytę, a grobem, gdy zabrakło kopalni, nie zajmował się nikt. Nie podobało mi się to, więc wpadłam na pomysł zbiórki wśród mieszkańców. Zbieraliśmy pieniądze w kościele i w dzielnicy, jednak nie zebraliśmy dużej kwoty – opowiada Ewa Dzieża-Sowa. – Zaczęliśmy szukać kamieniarza, który mógłby tę pracę wykonać. Znaleźliśmy pana Krystiana, który nie chce, żeby mówić z jakiej jest firmy, ale jest dobrym aniołem, który cały grobowiec odnowił. Bardzo dziękuję wszystkim mieszkańcom, którzy zaangażowali się ten projekt – dodaje radna.
Uroczystości barbórkowe odbywają się również na Sielcu, przed dawną kopalnią Sosnowiec. Z kolei popołudniu specjalne barbórkowe spotkanie zaplanowano w Przystanku Otwartej Kultury Kazimierz.
























