27 grudnia 2025 roku odbyła się premiera pierwszego singla zapowiadającego solowy album Sebastiana Stecia
pod szyldem Stecyk – My Movie. Part1: Storm of Thoughts. To nie tylko nowy etap twórczości, ale także
manifest twórczej wolności, łączący muzykę filmową z soulem, elektroniką i popem.

fot. Monika Szałek
Twórca projektu, to muzyk, którego nie trzeba przedstawiać fanom niezależnej sceny. Jeden z pionierów
polskiego ska, lider Ziggie Piggie, od lat obecny w wielu formacjach, zawsze wierny autentyczności i energii.
Dziś odsłania bardziej osobistą, solową stronę swojej twórczości – projekt będący naturalnym etapem jego
drogi.
Teledysk w estetyce found footage połączonej z kinem lat 70., surrealizmem i elementami snu wciąga widza
bez dystansu. Celowo przyjęta forma drgających kadrów, bliskości ciała i pośpiechu tworzy doświadczenie,
które bardziej się odczuwa niż tylko ogląda. Aleksandra Siniarska wnosi ekspresyjny, cielesny taniec – emocjonalny rdzeń obrazu. Jej ruch, oparty na rytmie modern jazzowym, jest jednocześnie wybuchem energii i osobistym wyznaniem. Ola tańczy jak w transie, całkowicie oddana muzyce i emocjom chwili. To jej ciało prowadzi widza przez całą narrację wizualną – z surowości w abstrakcję, z bólu w wolność. Alicja Ludwichowska pracuje z kamerą odważnie i instynktownie, nadając teledyskowi rytm i autentyczność. Momentami jak reporter wojenny, wchodzi w przestrzeń bohaterki bez wahania. Jej ujęcia – raz drgające i chaotyczne, innym razem stabilne i wyciszone – budują naturalny rytm scen i autentyczność całości. Ta świadoma niejednorodność stała się fundamentem pod montaż. Materiał, który Ala stworzyła, był żywy,intensywny i pełen ruchu, idealny do wykreowania finalnej narracji wizualnej.
Teledysku posłuchać można tutaj: https://youtu.be/y7kNyFFGMp8?si=2fmhp9saI-2NNKa_
Sebastian Steć kształtuje całość, tworząc spójny język wizualny poprzez montaż, efekty i kolor grading. Od
pierwszej koncepcji i wyboru scen, przez określenie kierunku wizualnego, aż po połączenie kina lat 70.,
surrealizmu, snu i surowości found footage – nadał teledyskowi ostateczny charakter. To on uformował
finalny język klipu: żmudne składanie materiału, stabilizacja ujęć, rytm montażu, miękkie, kolorowe przejścia
kontrastujące z surowością rodem z filmów lat 70., autorskie efekty i grading, które spinają wszystko w jedną
całość.
Integralną częścią obrazu stają się nowoczesne wnętrza Zagłębiowskiej Mediateki w Sosnowcu, nadając mu
przestrzeń i charakter. Miejska Biblioteka Publiczna chętnie wsparła projekt, udostępniając swoje wnętrza.
Premierowy klip otwiera tryptyk, w którym muzyka, obraz i emocje splatają się w jedną, spójną historię.
Kolejna odsłona serii – pod nazwą My Movie – przeniesie widza do wyjątkowego miejsca, jakim jest Pałac
Schoena. To właśnie tam rozegra się historia My Movie Part 2.


