FOKA

FOKA

Poszła foka piwnooka
Do apteki kupić leki.
-„Proszę coś na bóle głowy,
Na gardło syrop miętowy,
Krople do oka i ucha,
Tabletki na skurcze brzucha,
Maść na bąble, bandaż śliski
I plasterki na odciski.
Farmaceuta grzecznie pyta:
-„To kolejna jest wizyta,
Jaką, foczko, masz chorobę?
Leki zniszczą ci wątrobę!"
Na to foka mówi skromnie:
-„Niech się pan nie martwi o mnie,
Ja nie jestem wcale chora,
Z bratem bawię się w doktora!"

Ilustracja Emilii Elżbieciak, lat 8